 Ten album Karolina Cicha i Sw@da stworzyli wieloma językami: językiem natury i mową wielokulturowego Podlasia, językiem emocji, tradycji i współczesnym żargonem samplowanych dźwięków. Efektem spotkania czołowej polskiej artystki folkowej i producenta muzycznego jest "SAD", płyta niosąca oczyszczenie. Metafizyczna, alternatywna i elektroniczna, dla fanów Cichej – zaskakująca. Połączyły ich podobne doświadczenia i odczuwanie swojej "podlaskości" oraz chęć tworzenia muzyki, która daje energię do pozytywnego przeżywania świata. [...]
Osią ich poszukiwań pozostało województwo podlaskie: Białystok, w którym wzrastali i wsie, które go otaczały. Miasto z ogromną ilością drewnianego budownictwa, stolica nurtu disco-polo w postperelowskiej rzeczywistości. Budzący się w okolicznych wsiach i miasteczkach kapitalizm czy pierwsze elewacje z sidingu, zakrywające drewniane arcydzieła wiejskiej architektury. Klimat wakacji u babci, klimat polskich, białoruskich, ukraińskich, litewskich czy tatarskich wsi, gdzie wyjeżdżało się na pierwsze krajoznawcze wagary, a potem, w czasie studiów, na badania terenowe. Ten wielobarwny językowo krajobraz jest obecny na płycie w postaci pieśni, należących do kultur, które od wieków współtworzą bogatą mozaikę kulturową regionu. Jest w tych muzycznych pejzażach dużo rootsowej energii, która bierze się z natury. Są tu połamane groove'y i nieoczywiste fuzje instrumentów, wprowadzające w taneczny trans lub błogi stan. "Różnorodność, szczerość i głęboki las" – dodaje Wiktor Szczygieł czyli Sw@da. To on czuwał nad całością, łącząc wokal i teksty Karoliny oraz nagrania instrumentalistów ze Spółki, która tworzy i koncertuje z Cichą: Patrycji Betley, Karoliny Matuszkiewicz oraz Mateusza Szemraja.
|