To jest tylko fragment strony.
kliknij tu aby wyświetlić całą stronę

NA ROZSTAJNYCH DROGACH
Wydawnictwo Stara Droga, 2012


nakład wyczerpany

  1. Oberek Sulowskich
  2. Na rozstajnych drogach
  3. Kozak
  4. Szła sierota prostą drogą
  5. Podróżniak kolędniczy
  6. Oberek Oberwajsów
  7. Dunaju, Dunaju zimna woda w tobie
  8. Mamo, mamo, mamusiu moja
  9. Podróżniak od Zdziałowic
  10. Polka
  11. Wesele, wesele - przyśpiewki
  12. Płynie woda od ogroda - melodia oczepinowa
  13. Pod chmurejkami - kolęda życząca
  14. Poleczka Góry na oktawki i sukę
  15. Podróżniak
  16. Szła sierota przez wieś
  17. Oberek
  18. Najświętsza Panienka po świecie chodziła
  19. Cybulanka
  20. Rosła ja se rosła
  21. Kamień na kamieniu
  22. Oberek
  23. Tam na wzgórzu przy dolinie
  24. Szeroki las wąskie pole

Płyta "Na rozstajnych drogach" poświęcona jest suce biłgorajskiej oraz muzyce tradycyjnej okolic Janowa Lubelskiego.

   Na rozstajnych drogach to prezentacja tradycyjnych pieśni oraz melodii z regionu janowsko-biłgorajskiego. Wydawnictwo ma wymiar międzypokoleniowy, a nawet rodzinny. Jest to owoc wieloletniej przyjaźni, niezliczonej ilości spotkań, rozmów i wspólnego muzykowania. Autentyczność i surowość brzmienia, towarzysząca szczególnie pieśniom, to zasługa suki biłgorajskiej - staropolskiego instrumentu smyczkowego, który po blisko stu latach na nowo wchodzi do praktyki muzycznej.
   Obok repertuaru śpiewaczego, który wedle tradycji przynależny był suce, pojawiają się także melodie taneczne, ukazując tym samym bogate i nie do końca odkryte możliwości tego instrumentu.

Do płyty dołączona jest książeczka zawierająca m.in. tekst prof. Ewy Dahlig-Turek o historii suki biłgorajskiej.



   Płyta dokumentuje wieloletnią działalność Szkoły Suki Biłgorajskiej, ale nie jest to bynajmniej "techniczna" dokumentacja, sprawozdanie, które ma coś udowodnić, a spójna, ciepła i barwna opowieść o tym jak dawne nuty przenikają współczesne życie i stają się naturalnym sposobem jego ekspresji, opowieść o istocie tradycji czyli o tym jak zgodnie z biegiem rzeczy ("Pana Boga wzywaj, ręki przykładaj"), uważnie, delikatnie przepływa ona z pokolenia na pokolenie.
   Jest to muzyka uczniów i mistrzów, muzyka sąsiadów, przyjaciół - zgodna z credo skrzypka Stanisława Głaza, mówiącym o tym, ze muzykant ma w domu rodzinę "stałą", a wszędzie, gdzie gra, otacza go rodzina szersza, "przejściowa", na którą składają się wszyscy uczestnicy muzyki, jej miłośnicy.
   Wart podkreślenia jest wkład w całe przedsięwzięcie edukacyjno-artystyczne i lutnicze, a w końcu niniejszą płytę, rodziny Butrynów: Zbigniewa - za młodu gitarzysty, a potem basisty słynnej Kapeli Dudków, który pewnego dnia zapragnął zrekonstruować na podstawie znaczka pocztowego zupełnie zapomniany instrument, sukę biłgorajską, jego syna Krzysztofa - etnografa, który od początku ojcu pomagał, by w końcu stać się suczystą, bębnistą i skrzypkiem oraz żony Krzysztofa, Marty Graban-Butryn - również etnografki , bębnistki i śpiewaczki.
   Ich uporowi, konsekwentnej pracy i łagodnej charyzmie zawdzięczamy liczne inicjatywy edukacyjne, wiele instrumentów i moc dobrej muzyki. Rzecz to trudna do przecenienia w skali regionu janowskiego, czy Lubelszczyzny, ale też w skali Polski, bo o podobne przedsięwzięcia u nas wcale niełatwo.
   Z różnych powodów: ogromnych luk w oficjalnej edukacji, lekceważącego ogólnie stosunku do kultury ludowej, postępującej)że użyję tu mocnego określenia) głuchoty narodowej, ale też delikatności samej materii muzyki, która jest przecież tak istotną częścią niematerialnego dziedzictwa kultury.
   Butrynowie na płycie śpiewają i grają na własnorecznie zrobionych instrumentach - sukach, skrzypcach, oktawkach, bębenkach. Ich obecność w tej opowieści jest skromna, ale wyrazista, z miejscem na zaznaczenie indywidualności, a przy tym taktownie wskazują na głównych bohaterów swojej muzyki - mistrzów starszego pokolenia - skrzypków Stanisława Głaza i Bronisława Bidę oraz śpiewaka Stanisława Fijałkowskiego, śpiewaczki Janinę Chmiel (z wnuczką Anną) i Lucyną Jargiło (z córką Moniką).
   Zwraca uwagę ciekawy dobór repertuaru, obok melodii archaicznych, obrzędowych mamy ballady, jest muzyka taneczna, ale przeważa gędźba, liryka, zgodnie z charakterem suki, której brzmienie wyznacza emocjonalny ton płyty.

Remigiusz Mazur-Hanaj

wykonawcy:
Janina Chmiel - śpiew (2, 8, 11, 16), bębenek obręczowy (11)
Anna Chmiel - śpiew (8, 11)
Lucyna Jargiło - śpiew (4, 18)
Monika Jargiło - śpiew (4, 18)
Stanisław Fijałkowski - śpiew (7, 21)
Bronisław Bida - skrzypce (3, 6, 17)
Stanisław Głaz - skrzypce (10, 15, 22)
Ewa Grochowska - skrzypce (10, 15)
Edyta Piekarczyk - basy (10, 15)
Marta Graban-Butryn - śpiew (11, 13, 23), bębenek obręczowy (1, 3, 5, 6, 19)
Zbigniew Butryn - suka (2, 12, 13, 18, 20, 24), oktawki (9, 11, 14), basy (1, 3, 5, 6)
Krzysztof Butryn - suka (1, 3, 5, 8, 13, 14, 18, 19, 21, 23, 24), śpiew (23), bębenek obręczowy (10, 15), basy (11)